Pokazywanie postów oznaczonych etykietą amonity. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą amonity. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 października 2011

Uff...

Chwila grozy minela:) Myslalam juz ,ze kochany Blogger nie odda mi blogow i juz Was nie zobacze;) Wcielo mi wszystkie trzy blogi i jakos po wlace z bloggerem znowu moge do Was pisac.


Dzis amonity. Lezaly u mnie wieki . Mialy po drodze dwie szaty,ktore mi sie nie podobaly. Teraz jest chyba dobrze.





No i chcialam Wam pokazac moja tegoroczna dynie. Wprawdzie wolalabym zapalic swieczki zupelnie gdzie indziej i z okazji zupelnie innego swieta ale coz... co kraj to obyczja. Moje dzieci zangielszczyly sie zupelnie i Halloween jest dla nich waznym swietem.Wieczorem oczywiscie na polow slodyczy sie wybieramy. Stroje gotowe,placek dyniowy za chwile wskoczy do piekarnika( no nie sam oczywiscie),slodycze dla potencjalnych nocnych gosci przygotowane. Nic to, mykam dopoki szanowny Blogger jeszcze sie nie zbuntowal...